Kategorie

  • Brak kategorii

Sypie, sypie i sypie

No to nas zasypuje. Sypie i sypie bez przerwy od rana. Śnieg drobniutki jak piaseczek zalega już wszędzie. o ile rano ulice był przejezdne, bez najmniejszych problemów o tyle teraz może być kiepsko. Nie wiem tego na pewno. Mogę się tylko domyślać patrząc prze okno i zaglądając czasem do Internetu. Poza tym wybiegamy co godzinkę [...]

przepołowienie i relacja

Dzień pracy nareszcie się przepołowił. teraz już bliżej jak dalej do chwili, w której mogę się zebrać i udać do domu. Podróż przyjemna nie będzie w związku z tym, że leje straszliwie ( jak na listopad przystało zresztą ), ale z drugiej strony lubię opuszczać miejsce mojej obecnej pracy. Aż trudno mi uwierzyć, że był [...]

znana prawda

Znana prawda: jak się polepszy to się po… Jak już prace nad stroną ruszyły i jest szansa na to, że plan założenia firmy jest coraz bliżej realnego dokonania się oczywiście coś musiało się zadziać przeciwnego. Jak by to było, gdyby wszystko szło dobrze. Niczego nie można planować i liczyć na to, że nie będzie niespodzianek. [...]

strona sie robi

Jakieś cztery godziny trwało spotkanie z Wybrańcem. Mam nadzieję, że efekty będą wspaniałe :). Teraz czekamy na projekty. Mają się pojawić ok 10 grudnia

To na razie tyle, bo jakoś się dobudzić jeszcze nie mogę

spotkanie w sobotę

W sobotę spotkam się z Wybrańcem. O godzinie 12.00 :). W końcu coś bardziej konkretnego zacznie się dziać :). Mam nadzieję, że moja lista funkcjonalności, które chcę na stronie posiadać jest kompletna. Czytałam ją już wielokrotnie, ale różnie być może. Wczoraj dowiedziałam się jeszcze jednej istotnej rzeczy więc mogę ją również chcieć posiadać :). Właściwie [...]

dziwne…

…nie wiedzieć czemu tagi zrobiły mi się jakieś kobylaste…

za chwilę do domku

Nie mogę się nacieszyć, że zaraz dzień pracy się skończy. Ciężko mi dzisiaj jak po trzytygodniowym urlopie. Pełno poczty z fakturami w koło mnie, dosłownie całe biurko zawalone i leży sobie tak ta sterta i czeka. Ja natomiast wcale nie siedzę z herbatką i ciasteczkiem i nie plotkuję realnie ani też nierealnie, tylko pracuję aż [...]

i po urlopie

Tak się cieszyłam na 4 dni wolnego. A tu dupa blada. Akurat musiało się chrzanić wszystko czego się nie dotknęłam. W efekcie tego po 4 dniach wolnych jestem bardziej zmęczona niż przed nimi. Paranoja jakaś. Dzisiaj w planie mam po pracy odpocząć w końcu choć troszkę.

szaro

jakiś marny dzień dzisiaj. Szaro i deszczowo. Dobrze, że od jutra długi weekend. Plan na weekend czterodniowy: wyspać się. Plan na dzisiaj po pracy: zjeść rosołek (wyszedł mi pyszny), położyć się i włączyć House’a i pewnie za wiele nie obejrzę, bo zasnę :). Ogólnie to jakiś taki leniwy i rozlazły dzień dzisiaj.

Zastanawiam się [...]